W tym poście pokaże jakich technik używam do czyszczenia kul armatnich. Pokaże poszczególne etapy. Metoda zaczerpnięta od muzealników w Kołobrzegu.
Kula wyjęta z ziemi, określenie typu znaleziska jest trudne ze względu na warstwę błota i powierzchniowej rdzy.
Pierwsza elektroliza prostownikiem do akumulatorów. Ukazują się pierwsze zarysy. Otwór w kuli, wielkość i uchwyty wskazują na granat haubicy. Kulę poddaję kolejnym elektrolizom.
Druga elektroliza i wstępne wygładzanie drucianą szczotką. Na powierzchni pozostają jeszcze pewne warstwy rdzy, coś w rodzaju "strupów". Rezygnuję z ich skuwania młotkiem, gdyż rdza odpada z fragmentami żelaza, przez co struktura kuli staje się porowata. Na podstawie doświadczenia zauważyłem, że lepiej poddawać kulę kolejnym elektrolizom do momentu całkowitego usunięcia wszystkich resztek rdzy. Trwa do dłużej o kilka dni.
Kula po drugiej i trzeciej elektrolizie. Po opłukaniu polerowanie bardzo grubym papierem ściernym i drucianą szczotką. Okolice otworu i uchwytów miejscowo trawienie rdzy kwasem solnym. Następnie kula przeniesiona do domu i mycie w wannie z resztek brudu i po elektrolizie oraz wypłukiwanie resztek prochu i ziemi z wnętrza kuli.
Ważne jest dokładne spłukanie po elektrolizie, gdyż resztki soli (głównie w zagłębieniach) po jakimś czasie będą powodowały rdzewienie.
Kula umyta i wypłukana. Kula zostanie pokryta taniną. Tanina jest do kupienia na stacjach benzynowych, jest to środek konserwujący przeciw rdzy. Tanina ma kolor ciemno brązowy. Ważne: taniny nie można kłaść na zupełnie czysty metal. Tanina wchodzi w reakcję chemiczną z rdzą tworząc czarną-smolistą powłokę. Ja po płukaniu zostawiam wodę na powierzchni aby kula powierzchniowo pokryła się rdzą. Nakładam taninę w dwóch warstwach. Druga warstwa po wyschnięciu pierwszej. Tanina po wyschnięciu ma kolor czarny/matowy. Uwaga: tanina bardzo brudzi
Kładzenie / wcieranie bitumicznego wosku krystalicznego. Wosk wypełnia dodatkowo drobne ubytki. Wosk po zaschnięciu jest twardy i szklisty. Po kilku godzinach można go polerować. Wosk nie ulega zarysowaniom w odróżnieniu od zwykłego wosku lub parafiny. Tworzy szklistą warstwę.
Kula po wyschnięciu bitumicznego wosku krystalicznego i polerowaniu.











Efekt jest super. Zazdroszczę znaleziska i pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDupe sobie papierem ściernym przetrzyj. Nie masz zielonego pojęcia o konserwacji i bezpowrotnie niszczysz te przedmioty.
OdpowiedzUsuń